28 września 2017 Dom 0

Przez znaczną większość życia, poza dziecięcym łóżeczkiem, które ledwie pamiętam, spałam na kanapach. W końcu postanowiłam, że w nowym mieszkaniu mogę nareszcie sprawić sobie porządne, duże łóżko i wygodny materac. Nie widziałam tylko, że wybór materaca to taki problem i że może zająć tyle czasu!

Jak znalazłam idealny materac?

materace 150x200Ponieważ nigdy wcześniej sama nie robiłam takich zakupów, to nie znałam się zupełnie na rodzajach materacy. Znalazłam bez większego problemu idealną ramę do łóżka, prostą, drewnianą, z egzotycznego drewna. Idealnie taką, jaka mi się marzyła, kiedy zaczęłam urządzać mieszkanie. A potem przyszła pora, żeby dobrać do niej materac… Ponieważ moje łóżko jest naprawdę duże jak na jedną osobę, to musiałam szukać większego materaca, a konkretnie interesowały mnie materace 150×200 cm. Zajrzałam do pierwszego z brzegu sklepu z materacami w mieście, a tam okazało się, że nie istnieje coś takiego jak zwykł prosty materac. Są kokosowe, lateksowe, piankowe, dwustronne, jednostronne. Miękkie, twarde, średniotwarde… Musiałam prosić o pomoc pracowników, którzy wyjaśniali mi różnice między poszczególnymi typami materacy. Nie było problemu z wyborem twardości, ale zastanawiałam się nad materiałem. W końcu przetestowałam w sumie kilkanaście różnych materacy, zanim udało mi się podjąć decyzję… To znaczy, decyzja podjęła się sama, kiedy, zmęczona poszukiwaniami, na jednym z nich przypadkiem ucięłam sobie krótką drzemkę. Przynajmniej wiedziałam już, jaki materac będzie naprawdę wygodny!

Padło na materac piankowy, ale tego konkretnego modelu sklep nie miał w wymiarze 150×200 cm. Musieli go dopiero zamówić, co mi nie przeszkadzało. Trzy dniu później mili panowie ze sklepu wnieśli do mieszkania nowy nabytek i nawet pomogli mi go ułożyć, żeby sprawdzić, czy na pewno pasuje do ramy. Pasował i okazał się bardzo dobrym zakupem.