2 maja 2017 Dom 0

Odkąd tylko pamiętam, pytany przez rodziców, czy też przez dalszą rodzinę o to, kim chcę zostać w przyszłości, bez wahania odpowiadałem: projektantem wnętrz. Od małego lubiłem projektować i co najważniejsze – czyniłem to z pasją. Obojętnie, czy projektowałem w grze komputerowej, czy też aranżowałem na nowo swój pokój. Od zawsze było to moje wielkie hobby.

Projektant wnętrz to bardzo ciekawy i wymagający zawód

projektant wnętrz WarszawaMoja kariera projektanta zaczęła się stosunkowo szybko, ponieważ już podczas studiów. Skierowany na praktyki zawodowe, trafiłem pod skrzydła cenionego projektanta wnętrz. Początkowo nie dogadywaliśmy się zbyt dobrze, ale później obydwoje się polubiliśmy. Nauczyłem się od niego bardzo wiele. Do tej pory utrzymujemy kontakt, gdyż nadal uważam go za swojego mentora. Dzięki tej znajomości rozwinąłem skrzydła w branży. Przeprowadziłem się do Warszawy i można rzec, że wypłynąłem na głęboką wodę. Dlaczego? Ano dlatego, że pojawiła się okazja do założenia własnej firmy projektowej. Postanowiłem skorzystać z tej okazji, uważając że jeśli teraz nie zaryzykuję, to w przyszłości będę żałował. Dlatego też postawiłem na szeroką promocję swojej działalności. W Internecie można było mnie znaleźć pod frazą: projektant wnętrz Warszawa. Szeroka reklama przyniosła swoje skutki w postaci bardzo wielu zleceń. Wiązało się to z bardzo dużym stresem, ponieważ za wszystkie projekty ponosiłem odpowiedzialność. Nie jest to praca łatwa, ale za to… szalenie satysfakcjonująca. 

Do tej pory jestem wdzięczny losowi, że trafiłem na tak wspaniałego projektanta, który we mnie wierzył, i dzięki któremu odniosłem tyle sukcesów. Bardzo często wymieniamy maile, by dowiedzieć się jak się wiedzie życie. Za każdym razem nie omieszkam mu wtedy podziękować za wiarę we mnie i udzielane wskazówki.