23 sierpnia 2017 Technika 0

Praca w drukarni jest idealnym miejscem dla kogoś takiego jak ja. Byłem od zawsze bardzo pracowity, zdeterminowany i angażowałem się w prace jak tylko mogłem. Problemem było tylko to, że nie wiedziałem, w którą branżę powinienem uderzyć ze swoim pierwszym biznesem.

Śląskie hurtownie stali świetnie sobie radziły

hurtownia stali śląskPod tym względem naprawdę niezła była praca w drukarni. Dzięki temu, że obsługiwałem klientów ze wszystkich możliwych branż, miałem całkiem niezły obraz tego, co się dzieje w świecie biznesu. Przychodzili do nas wszyscy – jeśli ktoś nie potrzebował ulotek, to na pewno potrzebował wizytówek. W ten czy inny sposób dotarłem też do śląskich hurtowni stali. Początkowo nie sądziłem, by był to dobry biznes, ale czym więcej miałem klientów tego typu, tym bardziej przekonywałem się do tego pomysłu. Pracowałem tam jako grafik, więc miałem okazję na bezpośrednie rozmowy z klientami. Postanowiłem zagadnąć przedstawiciela hurtowni stali. Projektując ulotkę spojrzałem na niego i się uśmiechnąłem. Powiedziałem, że prawdopodobnie niejedna hurtownia stali Śląsk próbuje ostatnio przejąć. Odparł, że faktycznie konkurencja jest duża, ale klientów jest tak wiele, że bez żadnego problemu wszyscy mogą się utrzymać. Hurtownie stali miały powyrabiane bardzo dobre renomy, co pozwalało im na przyciąganie i zdobywanie stałych klientów. Śląsk również sugerował, że produkty hurtowni będą porządne. Prawda jest taka, że w śląskich hurtowniach stal była kupowana przez klientów z całej Europy, a niekiedy nawet i dalszych rejonów świata. Były tam naprawdę świetne ceny i niesamowicie wysoka jakość.

Rozmowa ta była dla mnie bardzo pouczająca. W jakiś sposób musiałem w końcu zainwestować pieniądze, które zarobiłem podczas wakacyjnych prac za granicą. Postanowiłem kupić akcje jednej ze śląskich hurtowni – nie znajdę na pewno niczego pewniejszego, niż stal, którą rozprowadzają.